O MNIE I MOICH POTRZEBACH

Odkąd pamiętam moje życie było podporządkowane dystrofii mięśniowej oraz zmaganiu się z narastającym osłabieniem. Będąc nastolatką ćwiczyłam sama i z terapeutą. Nie widząc efektów, na jakiś czas zaniechałam rehabilitacji. Potem widząc opłakane skutki, wdrożyłam na stałe terapię do swojego życia.

Rehabilitacja to dla mnie jedyny istniejący lek.

Opóźnia zanik mięśni i pomaga zapobiec przykurczom, zniekształceniom, zaburzeniom układu krwionośnego, oddechowego itd. Innej drogi do zdrowia na tę chwilę niestety nie ma.

Przez 20 lat profesjonalną rehabilitację miałam 5 razy w tygodniu po 2 godziny. Te czasy odeszły w niepamięć. Zważywszy na postęp choroby i moje totalne unieruchomienie – rehabilitacji i ruchu prowadzonego przez innego człowieka jest mi potrzeba dużo, dużo więcej, niż sama sobie mogę zapewnić.

Obok rehabilitacji życie z tak głęboką niesprawnością  zmusza do konieczności posiadania opieki 24 godziny na dobę, leczenia powikłań unieruchomienia, sprzętu rehabilitacyjnego, ortopedycznego, dostosowania otoczenia, by bariery nie utrudniały opiekunom i mnie samej funkcjonowania.

Jeśli chcesz i masz możliwość pomocy w mojej codzienności, powstrzymywaniu postępu zaniku mięśni, uzyskiwaniu poczucia bezpieczeństwa, tak bym mogła żyć godnie – możesz to  uczynić.

Jestem podopieczną i posiadam subkonto w

zgromadzone środki przeznaczam na rehabilitację, leczenie, sprzęt medyczno-ortopedyczny, dostosowywanie mojego otoczenia i wszelkich potrzeb wynikłych z mojej niesprawności.

MOŻNA MNIE WSPOMÓC NA KILKA SPOSOBÓW

Przekaż 1%

Wesprzyj mnie bezpośrednią pomocą lub daj mi szansę zrobienia czegoś dla Ciebie

Przekaż darowiznę 

Dziękuję za wyciągniętą pomocną dłoń i  zaufanie!

Accessibility Toolbar