Przełom października i listopada to czas kiedy podopieczni Fundacji zyskują wiedzę, na ile wcześniejsze działania i prośby poruszyły serca ludzi.
Jak zwykle i w roku 2019 zadziałali moi niezawodni… Grono, może nie tak liczne, ale życzliwe i rozumiejące. Ludzkie Anioły wyciągające do mnie rękę w różnych gestach. Każdy gest, słowo, bezpośrednie wsparcie, pomoc fizyczna, czy modlitwa są dla mnie bezcenne. Przytulam je wszystkie do serca i niosę w nim w kolejne dni, miesiące i lata… Wdzięczność za każde Dobro mam w sobie. Często brakuje mi słów, by ją ubrać w słowa.
0 komentarzy